Please select your region and language settings from the menu below

D1RC 2009 Euro Cup Drift Championship

Mon, 12th October 2009

Podsumowanie wydarzenia- trzy dni dryftowego raju z najlepszymi zawodnikami z całej Europy, wszyscy zebrani by wziąć udział w rywalizacji i wydarzeniu towarzyskim na jednym z najlepszych torów driftowych w Wielkiej Brytanii z grillem 24x7, muzyką i komentarzem. Powinno być dobrze! D1RC 2009 Euro Cup Drift Championship, Snetterton Raport Johna Turnera Gdy słońce wschodziło w piątkowy poranek i ranne ptaszki z całej Europy zaczęły się zjeżdżać- zespoły z Francji, Niemiec, Holandii i oczywiście zespół „D1RC Rule Britania”, niektórzy musieli przejechać nawet 1400km by dostać się na tor Snetterton. Wszyscy przyjezdni to zawodnicy z najwyższej półki więc wiedzieliśmy że szykuje się ciężka bitwa!

Poważna zabawa zaczęła się po drodze na trening, który rozpoczął się w południe i zawodnicy od razu pojawili się na torze. Każdy najpierw łapał przyczepność na prostej prowadzącej do 9o-stopniowego zakrętu naprzeciwko sklepu modelarskiego. Było to wyzwanie szczególnie dla przyjezdnych zawodników przyzwyczajonych do ciaśniejszych zakrętów na tymczasowych torach na parkingach i w halach. Jednak do końca dnia każdy znalazł odpowiadającą mu technikę i opanował tor na pamięć. Po dobrym śnie w nocy następnego dnia znów trenowaliśmy przed porannymi sobotnimi kwalifikacjami. Wyglądało to jak zwykle: przejazd treningowy i 3 oceniane przejazdy, za każdy z nich można było uzyskać maksymalnie 100 punktów. W tym roku sędziom przewodził sędzia i komentator pełnowymiarowych zawodów driftowych Maz Yumeda, dzięki czemu sędziowanie było profesjonalne i uczciwe, a przez całą imprezę niewielki zespół badawczy sprawdzał samochody zanim rozpoczęła się prawdziwa rywalizacja. Gdy zakończyła się pierwsza sesja kwalifikacyjna rozpoczęła się druga. To nowa procedura, wg której odbywają się 2 sesje kwalifikacyjne ale liczona jest tylko lepsza sesja każdego zawodnika i to ona decyduje o pozycji w finałach. Po przebyciu takiego dystansu na zawody jeden błąd techniczny podczas kwalifikacji nie zrujnuje całego weekendu, a także dzięki bardzo sprytnym arkuszom ogólna pozycja zawodnika była ogłaszana w czasie rzeczywistym gdy tylko ukończył on swój przejazd.

Pod koniec kwalifikacji zespół UK D1RC miał co świętować, zdobywając 6 z 7 miejsc w finale A- ósme wypełnił zwycięzca finału B (zobacz tabele kwalifikacyjną) ale reszta rozłożyła się równo. Gdy wyniki były przetwarzane siedzieliśmy przy grillu więc byliśmy dobrze przygotowani przez zespół wspierający D1RC czyli Wendy i Emmę, więc byliśmy dobrze przygotowani do nieocenianych nocnych treningów na torze treningowym, podczas gdy tor wyścigowy był zamknięty aż do niedzielnego wyścigu. Skorzystaliśmy również z okazji pokazania naszych modeli w konkursie na Najlepsze Nadwozie i Najlepsze Podwozie. Pokaz stał na wysokim poziomie i sędziom trudno było wybrać zwycięzcę, ale ostatecznie wygrały te same osoby co przed rokiem: Owen Slagtand ze zmodyfikowanym pickupem Nissan R34 GTR za najlepsze nadwozie i Paul Edwards ze zmodyfikowanym podwoziem Yokomo „W.C.” (chłodzone wodą)!

Świadomi potrzeby przespania się przed rozpoczynającymi się o 8.00 finałami, niektórzy z bardziej odpowiedzialnych kierowców zgasili światła, zaparkowali swoje samochody i poszli do swoich namiotów…ale nie wszyscy. Była jakaś druga w nocy kiedy niektórzy, z pewnością zatankowani napojami energetycznymi, wpadli na genialny pomysł pójścia na tor, ale tym razem ze śpiworami. Jak można się było domyśleć, nie wyglądali zbyt świeżo nazajutrz. Z pomocą znów przyszły dziewczyny gdyż nic tak nie stawia na nogi jak dobre śniadanie! Po krótkiej porannej rozgrzewce kierowcy przygotowali się do finałów w stylu knockout, od D do A, z których zwycięzcy byli promowani do następnego finału więc teoretycznie ostatni w kwalifikacjach mógł jeszcze wygrać cały konkurs! Teraz, kiedy kierowcy jechali jeden obok drugiego, różne style jazdy zespołów z różnych krajów były bardziej ewidentne. Kierowcy z UK, którzy rywalizują na większych, specjalnie zbudowanych torach są przyzwyczajeni do zdobywania punktów za prędkość oraz kąt i linię, podczas gdy kierowcy z innych zespołów raczej schodzili z linii i wchodzili w poślizgi ostrożniej. Prowadziło to do upadku niektórych brytyjskich kierowców którzy mijali swoich przeciwników przed pierwszym zakrętem i dostawali 0 punktów za naruszenie przepisów lub wypadali z poślizgu starając się zwolnić i uniknąć minięcia. W Wielkiej Brytanii prowadzący kierowca podejrzewany o „sand bagging” otrzymałby karę ale było oczywistym że nie było to intencjonalne więc style jazdy musiały być dostosowane do nowych warunków. Wpłynęło to na wszystkich, nie-Brytyjczycy próbowali utrzymać tempo chłopaków z Wielkiej Brytanii przed pierwszym zakrętem. Sprawiło to że niektóre decyzje sędziowskie były trudne do podjęcia ale wszystkie wyniki były zawsze podawane szybko i zdecydowanie, a przede wszystkim bardzo uczciwie.

Pełna historia może być przeczytana z sędziowskich arkuszy finałowych, ale ja przelecę tylko przez najważniejszy finał A, do którego weszło najlepszych 7 z kwalifikacji Tom Walton (D1RC) 95pkt., Azman Abas 92pkt., Stu Sissons (D1RC) 90pkt., Stu Cave (D1RC) 89pkt, Maz Yumeda (D1RC) 89pkt, Paul Edwards (D1RC) 89pkt, Remi Daude (Drift France) 88kt oraz Owen Slagtand (Drift NL) który zwyciężył w finale B. W pierwszej bitwie Owen pokonał Toma 8/2 i 4/6, po czym Stu Cave bezlitośnie wyeliminował Maza 6/4 i 10/0. Azman naciskał na Remiego ale ostatecznie uległ 7/3, 4/6, choć było na stylu. Wreszcie, Paul Edwards pozbył się Stu Sissonsa wygrywając 6/4,5/5 w kolejnej bardzo zaciętej bitwie. Postawiło to naprzeciw siebie Owena i Stu oraz Remiego i Paula w półfinałach. W pierwszym odpadł Owen po fatalnym błędzie, z wynikiem 0/10. W drugim starciu półfinałowym Paul pokonał Remiego z niewielką przewagą 6/4,6/4, więc mieliśmy wyłoniony brytyjski finał. Najpierw musieliśmy jednak rozstrzygnąć kłótnię o trzecie i czwarte miejsce między Remim, najbardziej francuskim ze wszystkich Francuzów w jego zespole (musielibyście być tam żeby zrozumieć, beret, szalik itd.) a Owenem, prawie tak zbzikowanym jak Remi z szalonym kapelusznikiem na głowie! Cała ta głupota zniknęła na torze i pojawiło się ciśnienie. Chyba za duże, bo Remi zakręcił się podczaj pierwszego przejazdu dając Owenowi prowadzenie 10/0. Remi mógł tylko liczyć na błąd Owena więc naciskał na niego od startu ale stracił przez to linię i został trochę z tyłu, przegrywając 4/6 i oddając Owenowi trzecie miejsce. Pozostał tylko finał i zarówno Stu Cave prowadzący HPI Pro D, jak i Paul Edwards ze swoim Yokomo robili odważne miny przygotowując się do wyścigu, przez które przedzierały się jednak uśmiechy. Wiele razy ze sobą walczyli i wyniki bywały różne. Stu odjechał na pierwszym przejeździe ale Paul zajadle go ścigał spotkali się w drugim zakręcie. Paulowi pozostało próbować wymusić na Stu taki sam błąd i wynik 0/10 podczas drugiego przejazdu ale stary wyga się nie dał i przez cały czas trzymał się z tyłu (kto by tak nie zrobił) oddając Paulowi zwycięstwo w tym przejeździe 7/3 ale zdobywając tytuł mistrza D1RC Euro Cup 2009. Brawo Stu! Tak naprawdę to brawo dla wszystkich zaangażowanych gdyż impreza okazała się fantastycznym długim weekendem robienia tego co kochamy- driftingu. Co prawda wiatr zniszczył kilka namiotów, niektórych zupełnie nowych, a także ktoś przypadkiem zamknął prysznice (3 dni), ale nie popsuło to naszego samopoczucia i na forach internetowych wydarzenie określano jako „najlepsze w historii”- więc domyślam się że będziemy musieli powtórzyć to za rok! Był to też dobry weekend dla HPI, Pro D zwyciężył i kilka Cyclone’ów TC znalazło się wysoko w klasyfikacji, nie wspominając że 95% kierowców, w tym Ci z finału A, wybrali opony HPI T-drift (wersje slick i bieżnikowane). Jak podsumowali to kierowcy John Turner i Pete Gray, „wydawały się jeździć dość dobrze”! Specjalne podziękowania? Każdemu kto brał udział i pomagał w przygotowaniach, sprzątaniu i sędziowaniu. Chcielibyśmy podziękować sponsorowi imprezy, HPI Europe za hojne nagrody, sklepowi modelarskiemu Snetterton Park za jego poświęcenie, H&L assets/images za dotację i ekskluzywne kalkomanie Euros. Może najwyższy czas żebyś i Ty spróbował? Będziesz mile widziany.


Select your region:

Select your language:

Get more HPI! Login to MYhpi now!